Kategorie

2013

Co zrobić, aby nowy Radeon R9 290 stał się kartą idealną? Odpowiedź jest całkiem prosta!

Radeon idealny. Oswajamy dla Was model R9 290.

Celem dzisiejszego krótkiego testu jest uświadomienie Wam jak w prosty sposób możecie zwiększyć wydajność nowego Radeona R9 290 czyniąc z niego produkt konkurujący z dużo droższymi kartami!

09.12.2013

Radeon R9 290 - po co modyfikować?

Na początku listopada AMD wprowadziło do sprzedaży nowego  Radeona R9 290 . Dzięki wysokiej wydajności oraz przystępnej cenie produkt ten szybko zyskał szerokie grono osób deklarujących chęć jego zakupu... Jak jednak pisałem w tekście premierowym, karta ta ma dwie dość istotne wady...które możecie jednak sami szybko wyeliminować!

Największą bolączką zarówno naszego dzisiejszego bohatera jak i wydajniejszego R9 290X okazał się niewystarczająco wydajny i do tego bardzo głośny referencyjny układ chłodzenia. Mimo, iż AMD w kolejnych wersjach sterowników stara się poprawić jego pracę, to bardzo daleki jest on od ideału. Po pierwszych paru minutach grania temperatura rdzenia GPU osiąga wartość 94 stopni i od tego momentu zaczyna spadać jego taktowanie. W trakcie naszych testów prędkość pracy rdzenia Radeona R9 290 z poziomu 947 MHz obniżyła się do zaledwie 780 MHz... co oczywiście przełożyło się na spadek liczby fps w grze.

Chwilę po premierze przeprowadziliśmy dodatkowe testy mające na celu sprawdzenie przy jakiej prędkości obrotów turbiny testowany R9 290 nie osiągnie progu 94 stopni, a przy tym taktowanie jego rdzenia nie spadnie. Z naszej otwartej platformy testowej kartę przenieśliśmy do zamkniętej obudowy (w takich właśnie warunkach karta ta będzie pracowała w Waszych zestawach) wyposażonej w dwa wentylatory 120 mm z przodu oraz jeden 120 mm z tyłu. Następnie zaczęliśmy testy przesuwając jednoczenie pasek ręcznego sterowania wentylatorem. Radeon R9 290 przestał "gubić" MHz dopiero przy 63% obrotów. Jego temperatura w tym czasie utrzymywała się na poziomie około 86 stopni i mimo naszych starań nie rosła. Dzięki temu posunięciu wydajność R9 290 wzrosła w zależności od testu od 2% (3DMark 2013) do nawet 16% (Unigine)! Niestety, z powodu panującego hałasu  koledzy po trwających prawie dzień testach zaczęli na mnie krzywo patrzeć... ;)

Mimo uzyskania sporego przyrostu wydajności ciągle pozostawał jeden problem - głośna turbina. Tu z pomocą przyszli panowie ze sklepu Cooling.pl , którzy dostarczyli nam wysokiej jakości blok wodny firmy EK Water Blocks.

 

...nie pozostało nam nic innego jak zamontować to cudeńko na Radeonie! W tym miejscu pragnę uprzedzić Wasze pytania i wspomnieć, iż bloki wodne dla referencyjnego modelu Radeona R9 290X i R9 290 są identyczne.
Cały proces wymiany, mimo iż może wydawać się skomplikowany, sprowadza się do odkręcenia paru śrubek od spodu laminatu, dwóch na śledziu oraz delikatnym oddzieleniu układu chłodzenia od PCB. Kolejnym krokiem jest przeniesienie (bądź zastosowanie nowych) padów termoprzewodzących na wskazane w instrukcji miejsca, nałożenie nowej pasty na rdzeń GPU oraz założenie i przykręcenie bloku.

 

Po zmontowaniu karta została podłączona do rozbudowanego o dodatkową chłodnicę Zalmana Reserator. Chłodził on w trakcie testów tylko i wyłącznie naszego Radeona zapewniając mu wręcz idealne warunki termiczne. Ze względu na ten fakt postanowiliśmy również poeksperymentować z taktowaniem karty. Po przesunięciu paska "Power Limit" w sterowniku karty do poziomu +50% z referencyjnych wartości 947/5000 MHz udało nam się uzyskać stabilne 1150 MHz dla rdzenia GPU oraz 5700 MHz dla pamięci. Dla porównania dodam tylko, że nasze próby podkręcania R9 290 na referencyjnym układzie chłodzenia w dniu premiery skończyły się na poziomie 990/5500 MHz.

Na następnej stronie znajdziecie wybrane testy z naszej procedury obrazujące wydajność karty przed i po zmianie układu chłodzenia oraz po podkręcaniu.

Nastepna strona » 1 2 3

< poprzedni |

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse