Kategorie

Foto-wideo

Jak wykonać udane zdjęcia ludzi

Portrety z charakterem

Portret to najpopularniejszy na świecie temat fotograficzny, a równocześnie – jeden z najtrudniejszych. Wyjaśniamy, jak dzięki kilku sztuczkom wykonać naprawdę udane i niebanalne zdjęcie portretowe.

03.12.2008

Jest taki fotograficzny paradoks: wykonanie dobrego portretu to jedno z największych wyzwań fotograficznych, a równocześnie większość wykonywanych zdjęć, czy to przez amatorów, czy też przez zawodowców, to właśnie fotografie ludzi. Dlatego w artykule pokazujemy kilka sposobów na to, by wykonywane przez nas zdjęcia portretowe były znacznie lepsze.

Skup uwagę na twarzy

Kto z nas nie oglądał fotografii portretowych z malowniczo rozmytym tłem? Dzięki takiemu zabiegowi głównym bohaterem portretu staje się człowiek i to na nim skupia się uwaga osób, które oglądają wykonane przez nas zdjęcie. Aby wykonać zdjęcie z małą głębią ostrości, najlepiej posłużyć się jednym z dwóch trybów fotografowania. Pierwszy z nich, oznaczany w aparatach ikonką głowy, to właśnie „Portret”. To jeden z trybów całkowicie automatycznych, w który wyposażone są wszystkie kompakty cyfrowe i większość lustrzanek. My musimy tylko wycelować i nacisnąć spust, a aparat sam tak dobierze pozostałe parametry, by zdjęcie było poprawnie naświetlone i miało rozmyte tło. Drugim trybem, którego warto używać przy robieniu portretów, jest preselekcja stopnia otwarcia przysłony (oznaczenie „A” lub „Av”). Spotkamy go w zaawansowanych modelach kompaktów oraz we wszystkich lustrzankach. W tym przypadku to my musimy samodzielnie ustawić duży otwór przysłony (czyli jej małą wartość liczbową, np. f/2,8), aby uzyskać małą głębię ostrości. Dlaczego warto to robić, skoro w trybie „Portret” aparat sam się tym zajmie? Powodów jest kilka – tylko w tym wypadku mamy pełną kontrolę nad lampą błyskową i poziomem czułości ISO, podczas gdy w trybie „Portret” wiele aparatów automatycznie ustawia dość wysokie ISO (co powoduje powstanie wyższego poziomu szumów) i zbyt gorliwie błyska lampą. Ponadto tylko w trybie Av sami decydujemy o głębokości obszaru ostrości, która niekiedy, np. jeśli korzystamy z lustrzanki z podłączonym „jasnym” obiektywem, może być nawet zbyt płytka, „papierowa”.

Zwłaszcza przy tak małej głębi jest ważne, na co ustawiamy ostrość. Jeśli zdamy się na automatykę aparatu, możemy spodziewać się zdjęć z ostro odwzorowanym czubkiem nosa, lekko rozmytymi oczami i jeszcze bardziej nieostrymi uszami. Tymczasem to właśnie oczy są elementem decydującym o charakterze i wyrazistości całego portretu, a zatem powinny być maksymalnie ostre. Dlatego warto skorzystać z funkcji pamięci pomiaru – wycelować aparat tak, by czujnik pomiaru ostrości znalazł się dokładnie na oku osoby fotografowanej, lekko przycisnąć spust migawki, a następnie właściwie skadrować zdjęcie i nacisnąć spust do końca.

Tło i światło

Choć tło w portretach odwzorowane jest mniej lub bardziej nieostro (wyjątkiem są zdjęcia na tle np. gór czy zabytków), koniecznie trzeba zwrócić na nie uwagę. Po pierwsze nawet rozmyte tło ma jakąś kolorystykę. Najlepiej, żeby całe tło było mniej więcej w tym samym kolorze, tak aby jakieś barwne plamy nie odciągały uwagi oglądającego. Po drugie dobierając tło, musimy koniecznie zwrócić uwagę na to, skąd pada światło.

Powszechnie znany jest pogląd, że nie należy wykonywać zdjęć pod światło. Tymczasem w przypadku portretów jest dokładnie odwrotnie – wyraźne źródło światła (np. słońce), znajdujące się za osobą fotografowaną, może się okazać bardzo przydatne. Pozwala ono lepiej wydobyć kontur sylwetki, a także ożywić włosy osoby fotografowanej. Oczywiście fotografując pod światło, musimy liczyć się z tym, że trudniej będzie poprawnie naświetlić schowaną w cieniu twarz. Poradzimy sobie z tym
w trojaki sposób: używając lampy błyskowej w trybie błysku wypełniającego (fill-in), odbijając część światła w stronę twarzy za pomocą dużej kartki papieru lub tzw. blendy (ekranu odbijającego) albo lekko zmieniając ustawienie modela, tak aby źródło światła znajdowało się nadal z tyłu postaci, ale nieco pod kątem – czyli żeby było poza kadrem. Ten trzeci sposób, w przeciwieństwie do użycia lampy lub ekranu odbijającego, ma pewną wadę – w oczach nie pojawią się wtedy refleksy światła, które bardzo ożywiają twarz osoby fotografowanej.

Odpowiednia perspektywa

Kiedy podczas wspólnego oglądania zdjęć dziewczyna mówi do chłopaka, że na tym się sobie podoba,
a na tamtym ma za duży nos, to nie powinien on uznawać tego wyłącznie za kobiece marudzenie. Zamiast tego dobrze byłoby sprawdzić – choćby korzystając z właściwości zdjęcia, czyli tzw. metadanych EXIF – jakiej ogniskowej obiektywu użyto w przypadku jednego i drugiego portretu.

Krótkie ogniskowe (z zakresu 10 – 50 mm) zniekształcają perspektywę, tzn. to, co znajduje się na pierwszym planie, jest wyraźnie większe niż to, co znajduje się dalej. Taki efekt     świetnie sprawdza się w przypadku zdjęć krajobrazowych, ale przy robieniu portretów – już niekoniecznie. Dlatego do wykonywania zdjęć ludzi polecamy używanie dłuższych ogniskowych obiektywu, najlepiej między
70 a 200 mm (ekwiwalent dla formatu 35 mm). Dodatkowa korzyść jest taka, że przy dłuższych ogniskowych zdecydowanie łatwiej będzie rozmyć tło.

Psychologia stosowana

Nie lubisz, jak ktoś patrzy na ciebie z góry? Inni też nie, dlatego przy wykonywaniu portretów absolutnie niezbędne jest trzymanie aparatu mniej więcej na wysokości oczu osoby fotografowanej. Tylko takie ustawienie nie pokazuje – czasem mniej, czasem bardziej wyraźnie stosunku fotografa do osoby fotografowanej. Osoby sfotografowane z góry odbieramy zwykle trochę negatywnie, natomiast lekko z dołu – pozytywnie. Z tym drugim efektem nie warto jednak przesadzać, bo tu dla odmiany łatwo wpaść
w komizm.

Nastepna strona » 1 2

| następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse