Kategorie

Porady

Dyski NAS

Domowy serwer

Choć w nazwie ma słowo „dysk”, tak naprawdę pełni rolę serwera: magazynuje i udostępnia dane w sieci lokalnej i Internecie, umożliwia drukowanie i automatycznie pobiera pliki, pozwala robić kopie zapasowe i nie tylko. Tak, w waszym domu też przyda się dysk NAS, a my podpowiemy, który wybrać.

15.06.2009

Serwer to twór potężny i tajemniczy. Mówią, że przypomina wielkie blaszane pudło, pożera więcej prądu niż lodówka, grzeje mocniej od piecyka, a jego głos przypomina wycie wichru. To monstrum kryje się w mrocznych zakamarkach firmowej serwerowni, gdzie kapłani zwani adminami dokonują tajemniczych obrzędów i składają ofiary, dzięki którym słońce codziennie wstaje, a poczta dociera do naszych komputerów. Biada niewtajemniczonemu, który spróbowałby dotknąć serwera, gdyż z pewnością rozgniewa Mzimu, ściągając na siebie i swoich współużytkowników klęskę najgorszą ze wszystkich – brak dostępu do Sieci. Poznajecie tę opowieść? Znacie kult serwera? Pora z tym skończyć! Dziś można kupić urządzenia, które mają postać niewielkiego pudełka i doskonale nadają się do domu, a potrafi je okiełznać każdy profan. Mowa o sieciowych dyskach NAS (Network Attatched Storage) w wersji przeznaczonej dla prywatnych użytkowników.

Określenie „dyski NAS” pochodzi z zamierzchłych czasów i choć nie jest tak oderwane od rzeczywistości, jak „świnka morska” (która nie jest ani świnką, ani morską), to kiepsko oddaje charakter tych urządzeń. Ale zacznijmy od początku – co to takiego te NAS-y? Network Attatched Storage to miniaturowe komputery z wyspecjalizowanym systemem operacyjnym zapisanym w pamięci ROM, wyposażone w interfejsy sieciowe oraz jeden lub więcej dysków twardych. Nie bez przyczyny zacząłem artykuł od opowieści o serwerze – to właśnie ten rodzaj urządzeń jest najbliższy dyskom NAS, jeśli chodzi o zadania. Tak jak w firmie serwer, tak w domu dysk NAS jest sercem lokalnej sieci, zapewniającym miejsce na dane, które powinny być dostępne dla wszystkich podłączonych do niej komputerów, mechanizmy udostępniania plików tym, którzy mają do tego prawo, możliwość wykonywania i przechowywania kopii zapasowych, obsługę podłączonej do niego drukarki, wreszcie pełniącym rolę bramy do Internetu, pozwalającej uruchomić własną stronę WWW, serwer FTP, czy pomagającym w pobieraniu plików.

Najważniejsze funkcje: serwowanie i pobieranie

Najważniejszą funkcją dysków NAS jest magazynowanie danych i udostępnianie ich poprzez sieć. Wszystkie urządzenia tego typu pozwalają łatwo uzyskać dostęp do zgromadzonych na nich plików z każdego komputera podłączonego do sieci lokalnej, ale w epoce Internetu to nie wystarczy. Nic więc dziwnego, że w niemal wszystkich przetestowanych NAS-ach znalazły się funkcje serwera FTP (niechlubnym wyjątkiem jest Maxtor Central Axis 1TB ) – mimo rozwoju usług udostępniających wirtualne dyski sieciowe, FTP pozostaje najwygodniejszym, najszybszym i najbezpieczniejszym sposobem na uzyskiwanie dostępu do naszych danych z każdego miejsca na świecie.

Mniej chętnie producenci implementują w swoich urządzeniach funkcję serwera HTTP. Jeśli chcecie, żeby wasz domowy serwerek umożliwiał wam samodzielne hostowanie własnej strony WWW, wybór będzie ograniczony: tylko urządzenia firm Synology i QNAP jako jedyne spośród biorących udział w naszym teście oferowały taką możliwość. Problemu z wyborem dysku nie będą mieli natomiast miłośnicy „Zatoki Piratów” i zgromadzonych tam skarbów o wątpliwej legalności: tylko firmy Linksys i Maxtor oparły się pokusie i nie dodały do swoich NAS-ów funkcji pobierania plików za pośrednictwem sieci BitTorrent.

W naszych domowych sieciach coraz częściej są kłopoty z dostępem do drukarki – mało kto ma ochotę płacić dodatkowe pieniądze za urządzenia z wyższej półki wyposażone w interfejs sieciowy, a żeby korzystać w sieci z drukarki lokalnej, trzeba cały czas mieć włączony komputer, do którego jest ona podłączona. I z tym problemem pomoże nam uporać się dysk NAS. Wszystkie (poza Linksysem NMH405 500GB ) przetestowane urządzenia oferują usługę printserwera: podłączamy drukarkę do NAS-a... i po sprawie – będzie dostępna w całej sieci.

Dyski: pojemność i ochrona danych

Jaką pojemność ma typowy dysk sieciowy, który znajdziemy w sklepie? Otóż, jak wynika z naszego testu, najczęściej... zerową. Sześć z jedenastu (a więc ponad połowa) przetestowanych przez nas NAS-ów było sprzedawanych bez dysku twardego, jako sama obudowa. Co ciekawe, te „dyski bez dysków” stanowią ścisłą czołówkę, jeśli chodzi o możliwości – zwartą grupą okupują pierwsze miejsca tabeli! Ale dlaczego producenci sprzedają dyski bez dysków? Cóż, tego rodzaju urządzenia to jednak miniaturowe komputery, w których dyski twarde są najłatwiej wymienialnym elementem. Każdy może więc zainstalować w zakupionym NAS-ie takie napędy, jakich potrzebuje: bardzo pojemne, bardzo ciche, bardzo szybkie albo łączące wszystkie te cechy, czyli bardzo drogie. A jeśli chcemy od razu komplet? W naszym teście znalazły się też urządzenia z zainstalowanym już dyskiem lub dyskami o pojemności od 500 GB do 2 TB, więc jest w czym wybierać.

Wiele spośród przetestowanych przez nas urządzeń oferuje możliwość zainstalowania więcej niż jednego dysku twardego. W przypadku pięciu modeli NAS-ów są to dwa napędy, zaś Netgear ReadyNAS NV+ RND4425 ma aż cztery dyski. Rzecz jasna, dwa dyski pozwalają zmieścić dwa razy więcej plików niż jeden, ale prawdziwa siła wielodyskowych urządzeń NAS tkwi w czym innym – w obsłudze matryc RAID.

Morfeusz mówił Neo, że nie da się wyjaśnić, czym jest matryca. Ja jednak spróbuję – matryca RAID to kilka dysków twardych współpracujących ze sobą w standardzie RAID (Redundant Array of Inexpensive Disks, ang. nadmiarowa macierz niedrogich dysków). Współpraca może się odbywać na kilka sposobów, chodzi o tak zwane poziomy RAID, pozwalające uzyskać specyficzne korzyści. Dwa najprostsze sposoby współpracy dysków tworzących matrycę to RAID 0 i RAID 1. W wypadku pierwszego z nich dwa lub więcej dysków twardych są widziane jako jeden o pojemności równej dwukrotności mniejszego z nich, a szybkość zapisu i odczytu z tych napędów w sposób widoczny rośnie. Niestety, ponieważ w wyniku działania matrycy RAID 0 kawałki każdego zapisywanego pliku znajdują się na wszystkich wchodzących w jej skład dyskach, awaria dowolnego z nich powoduje utratę wszystkich danych. O odwrotnej sytuacji można mówić w przypadku poziomu RAID 1: kopie danych są zapisywane na każdym wchodzącym w skład matrycy dysku. Matryca ma pojemność równą pojemności najmniejszego podłączonego do niej dysku (jeśli w matrycy zainstalujemy dwa dyski po 1 TB, to chociaż fizycznie daje to 2 TB, nasz system zobaczy tylko 1 TB), ale jeśli dojdzie do awarii, to wystarczy, że ocaleje tylko jeden dysk, a wszystkie nasze dane pozostaną nietknięte!

Nastepna strona » 1 2

< poprzedni | następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse