Kategorie

Porównania

Dyski SSD przyspieszają, systemy operacyjne zwalniają.

Pamięci turbo - zbyt szybkie dla Windows

Dyski twarde stają się tak szybkie, że nie nadąża za nimi oprogramowanie. Windows i inne systemy muszą ewoluować – pokażemy jak.

07.02.2013

 

Postęp technologiczny dla branży komputerowej jest wręcz eliksirem życia. Wciąż pojawiają się nowe produkty i technologie, które przed kilkoma laty wydawały się utopijne, a później wywracają naszą codzienność do góry nogami. W dziedzinie dysków twardych w najbliższych latach utopia stanie się rzeczywistością. Ta ostatnia będzie wyglądać tak: włączacie komputer, a system operacyjny uruchomi się, zanim zdążycie zdjąć palec z przycisku. Albo otwieracie rozbudowany program taki jak Photoshop i jest on natychmiast gotowy do pracy – bez ciągnącego się doładowywania modułów i bez czekania na zbudowanie interfejsu. Albo też: jedno kliknięcie i film HD o wielkości 4 GB zostaje zapisany, praktycznie zanim urządzenie wejściowe zdąży skończyć swoją pracę.

 

 

 

Przyspieszacze - NOWE DYSKI

W najbliższych latach nośniki danych w pecetach będą zapisywać dane z szybkością do 4 GB/s. Umożliwi to postęp technologii.

W SSD, czyli dyskach flash, wszystko kręci się wokół prędkości. Wyposażone w nie nowoczesne komputery sprawiają wrażenie szybszych. Mogłoby być jeszcze szybciej, ale na przeszkodzie stoi połączenie dysku z płytą główną, czyli kabel SATA, przez który teoretycznie można przesyłać 6 Gb/s. W rzeczywistości najszybsze SSD oferowane na rynku konsumenckim pozwalają osiągnąć ok. 600 MB/s. Następca interfejsu SATA, czyli SATA Express, umożliwia przesyłanie 8, a nawet 16 Gb/s. W tym roku SATA Express będzie montowany w nowych komputerach i rozpędzi SSD do 1,6 GB/s.

Ale dopiero PCI Express w pełni wykorzysta potencjał SSD. Zoptymalizowane pod kątem szybkości kontrolery SSD prześlą nawet 3 GB/s. Jeśli więc w 2013 roku zacznie być powszechnie stosowany PCI-E 3.0, to można się spodziewać podwojenia tych wartości. Oczywiście nie ma pewności, czy pamięci flash faktycznie uzyskają takie prędkości, bo wbrew pozorom zapisywanie danych jest pracochłonne: by zapisać stronę o wielkości 8 KB, dysk SSD Intela musi najpierw skasować blok o wielkości 2 MB, w którym ta się znajduje. Kasowanie trwa 3 milisekundy (ms), zapis strony 1,2 ms. W porównaniu z tym SSD odczytuje stronę zaledwie w 40 nanosekund (ns), a więc około 100 000 razy szybciej. Użytkownicy nie odczuwają wynikającego stąd spowolnienia, ponieważ dane inteligentnie kierowane przez kontrolery zapisywane są równolegle. Dobre SSD odczytują więc dane dwa razy szybciej, niż je zapisują.

 

Spośród nośników czy pamięci maksimum szybkości osiągają kości RAM, jednak gdy tylko zabraknie prądu, to gubią one zapisane informacje. Skomplikowany proces zapisu uniemożliwia pamięci flash dotrzymanie kroku pamięciom ulotnym. Następcy flasha mają być w tym lepsi. W gronie kilkunastu potencjalnych kandydatów jest aktualnie dwóch, którzy od roku 2014 bądź 2015 mogliby osiągnąć dojrzałość do produkcji seryjnej. Są to Phase Change Memory (PCM) i Resistive RAM (ReRAM). W PCM stosuje się materiał, który w zależności od przyłożonego napięcia przyjmuje strukturę krystaliczną bądź amorficzną. Ponieważ w PCM tak samo jak we flashu zapisany wcześniej materiał musi zostać najpierw skasowany, technologia ta nie pozwala uzyskać szybkości DRAM.

 

ReRAM obiecuje więcej, ale firmy takie jak HP, Panasonic, Samsung i Sony, pracują jeszcze nad prototypami. W ReRAM chodzi o to, aby sprawić, że dzięki przyłożonemu napięciu izolator stanie się przewodnikiem, co odpowiada wartości 1 bitu. Aby zmienić wartość, przykłada się odwrotne napięcie, które powoduje, że materiał znów jest izolatorem. W przeciwieństwie do fl asha i PCM technologia ReRAM pozwala na bezpośrednie nadpisywanie danych. Szybkości odczytu i zapisu są identyczne i zbliżone do poziomu DRAM – jest to więc idealny materiał na turbopamięć.

Nastepna strona » 1 2 3

| następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse