Kategorie

Innowacje

Innowacje

Rewolucja w salonie

Więcej akcji, więcej potu: podążając śladami Nintendo, Sony i Microsoft również wprowadzają innowacyjne systemy sterowania w grach – kontrolerem będzie gracz we własnej osobie.

23.04.2010

To zła wiadomość dla miłośników siedzącego trybu życia – w roku 2010 trudniej będzie znaleźć wymówkę dla siedzenia na kanapie. Wszystkiemu winne są nowe gry konsolowe. Już niedługo nie tylko fani Nintendo będą mogli kierować postaciami na ekranie, podrygując, gestykulując, a nawet strojąc miny przed telewizorem. Sony pracuje nad kontrolerem wykrywającym ruch dla PlayStation 3, a Microsoft chce wykorzystać do sterowania całe ciało gracza. Sposób działania tego rodzaju rozwiązań jest doskonale znany posiadaczom konsol Nintendo Wii: gracz stoi przed ekranem, trzymając w ręku Wii Remote, a konsola wykrywa ruch kontrolera i przekształca go na komendy sterujące.



Listwa czujników jest wyposażona w 10 diod LED emitujących światło podczerwone, względem których kontroler określa swoje położenie w przestrzeni. Dzięki temu może on poprawnie rozpoznawać ruch w pionie i poziomie, ale już gesty od i do ekranu są wykrywane jedynie wtedy, gdy są wykonywane powoli. Wbudowane w kontroler czujniki przyspieszeń rejestrują skokowe przemieszczenia.
Listwa czujników jest wyposażona w 10 diod LED emitujących światło podczerwone, względem których kontroler określa swoje położenie w przestrzeni. Dzięki temu może on poprawnie rozpoznawać ruch w pionie i poziomie, ale już gesty od i do ekranu są wykrywane jedynie wtedy, gdy są wykonywane powoli. Wbudowane w kontroler czujniki przyspieszeń rejestrują skokowe przemieszczenia.
Nintendo: niedokładne
 

Zasada funkcjonowania Wii jest dziecinnie prosta. Nad telewizorem umieszcza się mierzącą około 20 cm listwę, w której umieszczono 10 diod LED emitujących promieniowanie podczerwone w kierunku gracza trzymającego kontroler Wii Remote. Kontroler może określić swoją pozycję w przestrzeni względem diod, a wbudowane w niego czujniki przyspieszeń pozwalają na wykrywanie również szybkich, skokowych przemieszczeń.

Wprowadzając na rynek te dwa proste elementy Nintendo zrewolucjonizowało branżę elektronicznej rozrywki. Dzięki nim ze sprawnym prowadzeniem postaci przez wirtualny świat dobrze radzą sobie nie tylko wyćwiczeni gracze – także ich dziadkowie mogą zagrać szybką partyjkę golfa czy kręgli, nie wychodząc z salonu. System Nintendo ma jednak pewne wady. Szczególnie dokuczliwa jest niska precyzja – przykładowo grając w tenisa można stać przed telewizorem i odbijać piłki jak na korcie, ale czasem równie skuteczne okazuje się poruszanie nadgarstkiem bez wstawania z fotela.

 

System sterowania ruchem stworzony przez Sony nie ma jeszcze nazwy. Zasada działania kontrolera jest następująca: światło emitowane przez diodę na jego końcu jest wykrywane przez kamerę, a ponieważ jego siła jest ściśle określona, urządzenie może na podstawie pomiaru zmian jasności wykrywać ruchy nie tylko w pionie i na boki, ale również w trzecim wymiarze.
System sterowania ruchem stworzony przez Sony nie ma jeszcze nazwy. Zasada działania kontrolera jest następująca: światło emitowane przez diodę na jego końcu jest wykrywane przez kamerę, a ponieważ jego siła jest ściśle określona, urządzenie może na podstawie pomiaru zmian jasności wykrywać ruchy nie tylko w pionie i na boki, ale również w trzecim wymiarze.
Sony: duża precyzja

System sterowania ruchem dla konsoli PlayStation 3, który Sony planuje wprowadzić na rynek jesienią, prawdopodobnie również będzie działał z poziomu kanapy. Gracz dostanie do ręki niezwykle zachęcające skrzyżowania pilota do telewizora z kieszonkową latarką, zakończone świecącą kulką z diodą LED w środku.

Kontroler będzie wyposażony w sensory przyspieszenia rejestrujące wychylenia i obroty, ale gwiazdą wieczoru jest jego świecąca końcówka. Jej pozycja będzie rejestrowana przez kamerę (PlayStation Eye), która na podstawie natężenia światła określi odległość wskaźnika od ekranu.

Największą przewagą tego rozwiązania nad systemem Nintendo jest precyzja działania, którą można było ocenić na kilku pokazach zorganizowanych przez Sony. W przykładowej grze symulującej strzelanie z łuku graczom udało się wykazać imponującą celnością. Kolejnym plusem jest niewielkie obciążenie procesora konsoli przez system rozpoznawania ruchu. Dzięki temu twórcy gier nie będą zmuszeni zrezygnować z graficznych fajerwerków – gracz nie zauważy żadnego opóźnienia między swoimi ruchami a ich odwzorowaniem na ekranie.

Nastepna strona » 1 2

| następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse