Kategorie

Sprzęt

Dyrektor firmy oficjalnie potwierdza comeback legendarnej konsoli.

Atari wróci - drewniane i z nowymi grami

Najpierw był przeciek - krótki, enigamtyczny klip umieszczony w internecie. Teraz CEO Atari, Frédéric Chesnais, zapowiada już wprost nowoczesną odsłonę urządzenia. Zestaw o nazwie Ataribox ma służyć do grania zarówno w retro jak i aktualne produkcje. Zbieramy to, co na razie wiadomo o elektryzującym przedsięwzięciu.

18.06.2017

 

Fred Chesnais zapowiada w portalu GamesBeat, że na Atariboxie będzie można korzystać z dawnych gier, znanych z konsoli NES (Nintendo). Ale premiera francuskiego urządzenia ma być połączona z udostępnieniem szerokiej biblioteki nowych tytułów dla tego sprzętu. Według dyrektora generalnego firmy, która jest właścicielem marki Atari, konsola zostanie zbudowana na bazie PC. Ataribox mamy zobaczyć w tym roku.

Oficjalną wypowiedź przedstawiciela francuskiego przedsiębiorstwa poprzedził kontrolowany przeciek. W internecie - na YouTube'ie i pod adresem ataribox.com - pojawił się 21-sekundowy klip (który możecie obejrzeć też poniżej). Widać na nim niewiele, ale autorzy filmu zwracają naszą uwagę na drewno użyte w konstrukcji. Na końcu, jak w zwiastunie kinowym, twórcy zapowiadają, że produkt pojawi się wkrótce i zachęcają do odwiedzenia strony projektu. Jeśli jesteście miłośnikami Atari, możecie na niej zamówić newsletter z informacjami o budowanej konsoli.

Tajemniczy obiekt ze znajomo wyglądającym drewnopodobnym wykończeniem i podświetlonym logo u wielu pasjonatów elektronicznej rozrywki może wzbudzić szybsze bicie serca.  Nazwa projektu i to, co widzimy w klipie, wywołują jednoznaczne skojarzenie z klasycznymi konsolami do gier, jednak do czasu premiery warto zachować zimną krew. Ataribox, oby był perfekcyjnym sprzętem, ale może też okazać się nieświeżym recyklingiem w ładnym opakowaniu.

Obecnym właścicielem marki jest Atari SA, firma przejęta przez francuskiego producenta gier Infogrames. Biorąc pod uwagę, że logo Atari do tej pory pojawiało się głównie przed grami na pecety, trudno nie być sceptycznym. Zwłaszcza, że po otarciu się o bankructwo, Atari SA usiłuje ratować się starociami lub eksploatować popularne tytuły, wypuszczając też np. wirtualne kasyna lub gry dla społeczności LGBT.

Optymizm wzbudza natomiast użyte w newsletterze zdanie: "M amy nadzieję, że pokochasz to, co tworzymy" , które sugeruje być może, że dokonuje się kreacja czegoś naprawdę nowego. Pewne nadzieje daje obecność w zarządzie firmy Nolana Bushnella, jednego z założycieli oryginalnego Atari.

Przyjmijmy więc założenie, że nowa konsola z logo w kształcie góry Fuji nadejdzie i będzie dopracowanym sprzętem. Co dalej? Fani Atari są bardzo zawziętymi kolekcjonerami, to jedni z najbardziej lojalnych pasjonatów klasycznego sprzętu, na swoich zlotach prezentujący liczne jego warianty, wzbogacone o dodatki. Jest także wiele osób, urodzonych na przestrzeni kilku dekad, które miło wspominają charakterystyczne logo i również mogłyby dać się skusić na chwilę zabawy ze znajomo wyglądającym urządzeniem.

A jednak nasuwa się pytanie, czy nie będziemy mieli do czyniania z kolejną próbą naciągnięcia sentymentalnych fanów na peceta w opakowaniu, udającym stary komputer (jak miało to miejsce w przypadku odświeżonego urządzenia Commodore USA). Naszym zdaniem - dobrą ideą byłoby urządzenie, stawiające na rozrywkę w starym dobrym stylu, lecz z całkiem nowymi grami o retro estetyce. Konstruowanie dużej konsoli, która miałaby rywalizować z urządzeniami Sony , Microsoftu czy Nintendo, to raczej karkołomny pomysł. | CHIP

|

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse