Kategorie

2013

Aluminiowy potwór atakuje

TEST: HTC One Max

Pod względem wydajności One Max wypada niemal idealnie, a 5,9-calowy ekran cechuje się wysoką jakością. Niestety, design urządzenia nie zapewnia odpowiedniej ergonomii: One Max jest nieporęczny i niewygodny w obsłudze. Poza tym, skaner odcisków palców – nowość w smartfonach HTC – zawodzi w codziennej eksploatacji.

26.11.2013

Pod względem wydajności One Max wypada niemal idealnie, a 5,9-calowy ekran cechuje się wysoką jakością. Niestety, design urządzenia nie zapewnia odpowiedniej ergonomii: One Max jest nieporęczny i niewygodny w obsłudze. Poza tym, skaner odcisków palców – nowość w smartfonach HTC – zawodzi w codziennej eksploatacji.

HTC One i One Mini przypadły nam do gustu dzięki świetnym rozwiązaniom technicznym, ciekawemu wzornictwu oraz ładnemu, minimalistycznemu interfejsowi. Zaprojektowany w podobny sposób HTC One Max wygląda jednak tak, jak gdyby nałożono mu zbyt ciasno zawiązany gorset. Ten kosztujący ok. 2600 zł phablet nie budzi żadnych zastrzeżeń z technicznego punktu widzenia, ale podczas normalnego użytkowania wychodzą na jaw jego wady.

Miejsce wśród liderów: wyświetlacz i wydajność

5,9-calowy wyświetlacz HTC One Max jest wykonany w technologii LCD. Obraz jest bardzo ostry, kontrastowy i ma żywe kolory, co można obserwować w szerokim zakresie kątów widzenia. Krótko mówiąc, wysoka jakość typowa dla HTC. HTC One Max nie otrzymał nowego procesora – podobnie jak w innych smartfonach z rodziny One, Tajwańczycy zastosowali układ Snapdragon 600. Nie ma to jednak żadnego negatywnego wpływu na wydajność urządzenia podczas wykonywania codziennych zadań. Ten sam procesor i taka sama rozdzielczość, co w HTC One, muszą w końcu gwarantować podobne osiągi. Zwłaszcza podczas uruchamiania appów One Max nie każe użytkownikowi czekać.

Oprócz tego One Max obsługuje technologie bezprzewodowe WLAN-ac i LTE Cat3 (do 100 Mb/s), umożliwiając szybką komunikację. Co prawda istnieje już szybszy standard LTE (Cat4) o szybkości pobierania danych do 150 Mb/s, jednak póki co trudno znaleźć sieć wykorzystującą jego możliwości.

Potężny akumulator, przeciętna akustyka

Akumulator o pojemności 3300 mAh budzi spore oczekiwania – i faktycznie, pod względem czasu pracy One Max nie zawodzi. Co prawda ładowanie mocnej baterii zajmuje ponad trzy godziny, ale za to w naszym scenariuszu testowym HTC One Max wytrzymał powyżej 12 godzin ciągłego telefonowania. Czas surfowania w Sieci przy pełnej jasności ekranu sięgający niemal 9 godzin również jest imponujący.

Akustyka telefonu jest na przyzwoitym poziomie. Głos jest jednak znacznie bardziej zrozumiały po stronie sieci stacjonarnej – w głośniku HTC One w tle słuchać szum. Jedną z najważniejszych zalet serii One do tej pory była wysoka jakość dźwięku podczas odtwarzania muzyki. One Max jest niestety pierwszym smartfonem HTC dającym użytkownikowi odczuć skutki zakończenia współpracy między tajwańskim producentem a Beats Audio. Brakuje nie tylko charakterystycznego logo na tylnej klapce, ale też profilu audio zapewniającego wyraziste basy. Fabryczny odtwarzacz muzyczny jest przy tym pozbawiony jakiegokolwiek korektora barwy dźwięku. Słuchawki i głośniki stereo One Max wciąż brzmią dobrze, ale zdecydowanie gorzej w porównaniu z innymi urządzeniami z serii One.

 

Aparat Ultrapixel bez stabilizatora

One Max jest wyposażony w opracowany przez HTC aparat Ultrapixel. Smartfon może przy tym filmować jednocześnie przy użyciu przedniego i tylnego aparatu. Z zupełnie niezrozumiałych dla nas powodów projektanci zrezygnowali jednak z bardzo skutecznego układu stabilizacji obrazu, jaki pojawił się w HTC One. W laboratorium aparat Ultrapixel spisał się przeciętnie. Zdjęcia nigdy nie były optymalnie ostre, za to często pokryte wyraźnym szumem. Co prawda aparat błyskawicznie się uruchamia, ale same zdjęcia rzadko wyglądają zadowalająco.

Nienaturalnie duży rozmiar…

Z ergonomią HTC One coś jest nie tak. Wzornictwo znane z mniejszych modeli HTC nie sprawdza się w telefonie tej wielkości – okazuje się on bardzo nieporęczny, nawet jak na 5,9-calowy phablet. Żaden z redaktorów, którym daliśmy smartfon do ręki, nie uznał go za wygodny w obsłudze. Aby uwidocznić problem, porównajmy HTC One Max z Samsungiem Galaxy Note 3. HTC One Max ma 5,9-calowy ekran i wymiary 165 x 83 x 11 mm, zaś Samsung jest wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 5,7” i mierzy 151 x 80 x 10 mm. Note 3 waży 168 g, a One Max aż 219 g. Podczas gdy same wyświetlacze obu urządzeń niemal nie różnią się od siebie, różnica między całymi telefonami jest ogromna. W porządku – stereofoniczne głośniki HTC One Max muszą zajmować trochę miejsca, ale osobne przyciski poniżej ekranu i biała ramka wokół niego to już zupełnie zbędne elementy. Galaxy Note 3 w porównaniu z One Max okazuje się zaskakująco poręczny.

… i braki w jakości wykonania

Do tych zastrzeżeń dochodzą problemy z jakością wykonania – rzecz dotychczas nieznana w smartfonach z serii One. Tylna pokrywa HTC One Max jest zdejmowana, a pod nią znajdują się sloty kart Micro SD i SIM oraz wymienny akumulator. Teoretycznie wszystko w porządku. Podczas zakładania uprzednio zdjętej klapki egzemplarza testowego pojawił się jednak problem – suwak blokujący ją we właściwej pozycji nie dał się do końca przesunąć, nawet przy użyciu siły. Wzdłuż białej linii z tyłu obudowy pozostała nieelegancka szczelina o ostrych krawędziach. Poza tym, plastikowa ramka, niejako przejęta z modelu One Mini, nie została poprawnie spasowana. W jednym rogu nieco wystawała ponad krawędź obudowy, by w innym znajdować się nieco poniżej niej. Opisane niedoskonałości oraz zbyt duże wymiary urządzenia składają się na nieprzyjemne uczucie, jakie towarzyszyło nam podczas korzystania z HTC One Max. Ceną za to jest niższa nota za ergonomię.

Problem ze skanerem linii papilarnych

Największą wadą skanera odcisków palców zamontowanego w HTC One Max jest to, że nie wytrzymuje on porównania ze skanerem iPhone’a 5S. Tajwańczycy umieścili go w nieoptymalnym miejscu, a jego niezawodność jest znacznie gorsza. Projektanci HTC umieścili włącznik z boku urządzenia, dlatego mimo rozmiarów obudowy jest on łatwo dostępny. Szkoda tylko, że żeby później sięgnąć palcem do skanera, musimy zmienić sposób trzymania telefonu w dłoni. Odcisk palca zostanie zeskanowany dopiero po tym, kiedy aktywujemy ekran i pojawi się plansza blokady. W dodatku nie wystarczy położyć palca na skanerze – trzeba przesunąć go z góry na dół. Jeśli palec nie będzie dokładnie we właściwym miejscu, autoryzacja się nie powiedzie. Trudno więc uznać, że skaner przyspiesza i ułatwia odblokowywanie ekranu – jest raczej dokładnie przeciwnie.  Co gorsza, przesuwając palec nad skanerem, niemal zawsze brudzimy obiektyw aparatu.

Ciekawą funkcją, jaką nie dysponuje iPhone, jest możliwość elastycznej konfiguracji skanera. Możemy powiązać z nim app do obsługi aparatu albo dowolny inny program zainstalowany w telefonie, by wywoływać go odciskiem palca. Rozwiązanie to nie jest jednak do końca przemyślane: skaner działa wyłącznie wówczas, kiedy na wyświetlaczu jest widoczny ekran blokady, a użytkownik wybrał weryfikację linii papilarnych jako metodę odblokowywania. Kiedy jesteśmy na ekranie głównym, skaner nie reaguje. Oznacza to, że wybrany app jest wywoływany odciskiem palca tylko wtedy (i zawsze wtedy), kiedy odblokowujemy ekran. Takie rozwiązanie sprawia, że funkcja łączenia skanera z appami jest praktycznie bezużyteczna.

Android 4.3

Jako pierwsze urządzenie z serii One, One Max otrzymał Androida 4.3 z nakładką Sense 5.5 (przewidziana jest aktualizacja do Androida 4.4 KitKat). Podczas gdy system w wersji 4.3 niewiele różni się od poprzednika, interfejs Sense 5.5 ma kilka nowych funkcji. Blinkfeed (centrum powiadomień w HTC) pobiera informacje również z serwisu Google+, obsługuje większą liczbę portali z różnych krajów i wyświetla najnowsze wiadomości w zoptymalizowany sposób. Pojawiła się też funkcja wyszukiwania, pozwalająca znaleźć wszystkie wpisy zagregowane w Blinkfeed odpowiadające podanemu słowu kluczowemu. Takie wyszukiwanie możemy zapisać, by w każdej chwili mieć dostęp do nowych elementów spełniających zadane kryteria. Poza tym mamy możliwość konfigurowania menu na rozwijanym górnym pasku – do wyboru jest wiele różnych skrótów, w tym skrót do funkcji GPS. Niestety, nie da się już wybrać innej tapety dla ekranu blokady oraz ekranu głównego.

Android 4.3 z nakładką Sense 5.5 robi dobre wrażenie, ale widać, że nie został przystosowany do tak ogromnych ekranów. Odstępy między ikonami na liście appów są nieproporcjonalnie duże. Nie ma przy tym dodatkowych funkcji wykorzystujących możliwości One Max, poza notatnikiem z funkcją rysowania.

Podsumowanie – HTC One Max

Widać, że nawet najlepszej koncepcji nie da się bezkarnie zmieścić w każdym gorsecie –  zwłaszcza zbyt luźno zasznurowanym. HTC One Max oferuje Androida 4.3, dobrą wydajność, długi czas pracy i świetny ekran, jednak co z tego, skoro obudowa źle leży w dłoni, skaner linii papilarnych jest bezużyteczny, a tylnej klapki nie da się poprawnie założyć. Chcąc mimo tych wad stać się właścicielem aluminiowego potwora, musimy wyłożyć ok. 2600 zł.

Alternatywa: Samsung Galaxy Note 3

Choć w segmencie phabletów zrobiło się tłoczno, Galaxy Note 3 wciąż jest nie do pobicia. Pomimo dużego ekranu jest on znacznie wygodniejszy w obsłudze, niż HTC One Max, a przy tym współpracuje z fabrycznym rysikiem. Oprócz tego Samsung oferuje szeroką gamę specjalnych appów, dysponuje genialnym ekranem AMOLED i cechuje się świetną wydajnością oraz długim czasem pracy. Trzeba też docenić obsługę standardu LTE Cat4, port USB 3.0 i kamerę 4k – a to wszystko za korzystniejszą cenę. Phablet Samsunga kosztuje w sklepach internetowych ok. 2450 zł.

PLUSY:

jasny i wyraźny ekran
wysoka wydajność
Android 4.3 z nakładką Sense 5.5
imponująco wytrzymała bateria
LTE, IrDA, WLAN-ac

MINUSY:

przeciętny aparat bez optycznego stabilizatora obrazu
smartfon źle leże w dłoni i jest niewygodny w obsłudze
niedokładne wykonanie tylnych elementów obudowy
nieprzemyślany sposób korzystania ze skanera linii papilarnych
odtwarzacz muzyczny bez profilu Beats Audio i korektora brzmienia

Cena: 2600 zł

Poniżej tabela prezentująca dane techniczne i wyniki testów.

Gwarancja [miesiące] 24
System operacyjny Android 4.3 z nakładką HTC Sense 5.5
Przekątna wyświetlacza [cale] 5,9
Ocena ogólna [pkt.] 93,2
Telefon i bateria [pkt.] 100
Internet [pkt.] 99
Multimedia [pkt.] 87
Ergonomia [pkt.] 88
Sklep z aplikacjami [pkt.] 96
Dane techniczne
Sklep z aplikacjami Google Play
Promieniowanie SAR [W/kg] 1,29
Ciężar [g] 219
Wymiary dł. x szer. x wys. [mm] 165 x 83 x 11
Częstotliwość GSM (850/900/1800/1900 MHz) •/•/•/•
WLAN 802.11b/g/n/ac
EDGE tak
UMTS download speed [Mbps] 42,2
UMTS upload speed [Mbps] 5,8
Przeglądarka obsługująca FLASH nie
Wideorozmowy WLAN i UMTS
Typ ekranu dotykowego Pojemnościowy
Multitouch tak
Reakcja ekranu na dotyk bardzo dobra
Typ wyświetlacza LCD
Rozdzielczość ekranu [piksele] 1080 x 1920
Liczba kolorów ekranu 16777216
Nagrywanie głosu tak
Profile tak
Push e-mail tak
E-mail: Exchange tak
Slot na kartę pamięci Micro SD
Wersja USB 2.0
Standardowe złącze (micro USB) tak
Typ karty SIM Micro
Bluetooth 4.0
Bluetooth A2DP tak
Rozdzielczość aparatu cyfrowego [MP] 4,1
Minimalna odległość dla trybu macro aparatu [cm] 7
Automatyczny fokus tak
Rozdzielczość video [piksele] 1080 x 1920
Formaty plików audio MP3, WMA, AAC
Wyjście słuchawkowe 3,5 mm
Odtwarzacz wideo
tak
Radio FM tak
Nawigacja: odbiornik GPS tak
Oprogramowanie do nawigacji preinstalowane
Oprogramowanie do nawigacji: wersja pełnia tak
Producent oprogramowania do nawigacji Mapy Google
Akcesoria Kabel USB, zestaw słuchawkowy, instrukcja obsługi na płycie CD lub karcie pamięci
Wyniki  testów
Bateria: czas rozmowy [min] 800
Bateria: czas surfowania [min] 530
Bateria: czas ładowania [min] 211
Refleksy na ekranie (kontrast) [:1] 3,8
Jasność ekranu [cd/m 2 ] 329
Kontrast (szachownica) [:1] 165
Odbiornik GPS tak
Nawigacja GPS: time-to-fix [s] 8
Prędkość USB (czas załadowania 100 MB muzyki z PC) [s] 16

< poprzedni |

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse