Kategorie

2014

Przenośny projektor z Androidem i modułem Wi-Fi.

TEST: Philips PicoPix 3610

Jeszcze kilka lat temu nikt nie myślał, że wkrótce będziemy mogli chować rzutniki do kieszeni. Choć mini projektory takie jak opisywany tu PicoPix 3610 wyglądają bardzo niepozornie to świetnie sprawdzają się w podróży, a także w domowych warunkach. Produkt Philipsa wyróżnia się posiadaniem własnego systemu operacyjnego, a także łącznością WiFi, dzięki którym możemy go potraktować jak miniaturowe centrum multimedialne.

09.10.2014

 

 

Jak widzicie na powyższych zdjęciach mimo zielonego koloru ścian wyświetlany obraz był satysfakcjonującej jakości. W mocno zaciemnionym pomieszczeniu zaś ten niepozorny maluch sprawuje się świetnie. Znacznie gorzej jest za dnia, gdzie z odległości kilku metrów nie zobaczycie praktycznie nic, ale taka już domena kieszonkowych projektorów. Rzutnik potrafi wyświetlić obraz o przekątnej od 12 do 120 cali czyli maksymalnie 3 metrów. Na takiej powierzchni rewelacyjnie ogląda się filmy i gra w gry, nie wspominając już o wykorzystaniu do prezentacji w dużych salach wykładowych. Tu musicie jednak pamiętać, że choć urządzenie obsłuży filmy HD i Full HD jego rozdzielczość natywna wynosi zaledwie 854 x 480 pikseli.

 

Projektor pracuje na systemie Android 2.3.1 - wersji starej ale w zupełności wystarczającej do podstawowych czynności. Docelowo na urządzeniu zainstalowaną mamy przeglądarkę internetową, YouTube (niestety nie w wersji aplikacji lecz jako skrót kierujący do strony) oraz pakiet biurowy Yozo Office. Nic nie stoi na przeszkodzie byśmy zainstalowali gry czy aplikacje z Google Play jednak nie jest to możliwe w sposób bezpośredni, z poziomu urządzenia. Apki musimy umieścić najpierw na pamięci USB czy karcie SD, by później zainstalować je w pamięci projektora.

PicoPix 3610 pozwala nam także połączyć się z innymi urządzeniami zgodnymi ze standardem DLNA poprzez sieć WiFi. Dzięki temu możemy bezprzewodowo strumieniować obrazy czy filmy z naszego laptopa, tabletu czy smartfona. Jeśli chodzi o obsługiwane formaty PicoPix 3610 poradzi sobie nie tylko z najpopularniejszymi takimi jak JPEG, AVI czy MPEG4, ale też z mkv, flv, xvid, pdf, ppt czy doc.

 

PicoPix 3610 to urządzenie, które zadowoli nie tyle kinomanów, co osoby często podróżujące lub spotykające się w większym gronie przyjaciół nie zwracających uwagi na mniejszy kontrast czy niższą rozdzielczość filmików z wakacji. Sprawdzi się także na spotkaniach biznesowych choć tylko w pomieszczeniach, które da się mocno zaciemnić. Ja bawiłam się z nim doskonale, zarówno oglądając filmy na suficie w sypialni jak i podłączając do niego PS4 w salonie, choć w tym drugim przypadku wyraźnie dało się odczuć spadek rozdzielczości (napisy były niewyraźne). To nie jest urządzenie, dla którego zamieniłabym telewizor, ale fajny gadżet dla osób szukających alternatywnego, drugiego ekranu. Jego cena - mimo, że kilkukrotnie niższa niż profesjonalnych projektorów stacjonarnych - dalej jednak mocno obciąży domowy budżet (około 1600 zł).

Ocena: 75/100

Plusy:

+ Mobilność

+ Wbudowany system Android

+ Możliwość sterowania touchpadem, pilotem lub smartfonem

+ WiFi i obsługa DLNA

+ Duża przekątna wyświetlanego obrazu

Minusy:

- Niska rozdzielczość

- Krótki czas pracy na baterii

- Szybko się nagrzewa i głośno szumi

- Głośniczki o małej mocy

- Satysfakcjonująca jakość tylko w mocno zaciemnionych pomieszczeniach

 

Parametry techniczne podane przez producenta :

| następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse