Kategorie

2016

Przyzwoity, metalowy długodystansowiec

TEST UMi Touch

Chińskie, niedrogie smartfony stają się coraz ładniejsze. Także ich wyposażenie powoli wybiega ponad standard. Prezentujemy UMi Touch - telefon w metalowej obudowie, z ekranem Full HD pokrytym szkłem Gorilla Glass III, modemem LTE i czytnikiem linii papilarnych. A wszystko działa pod kontrolą Androida 6.0.

30.05.2016

 

Touch to piąty z przetestowanych przez smartfonów UMi. Po zawierającym sporo niedociągnięć Zero, udanym eMAX, który niestety nie doczekał się aktualizacji Androida czy bardzo ładnym, metalowym Ironie, przyszedł czas na UMi Touch. Łączy on w sobie wiele zalet poprzednich modeli – można powiedzieć, że UMi uczy się na błędach, a każdy kolejny smartfon jest coraz lepiej dopracowany. Nie jest jednak idealnie i trzeba zdawać sobie sprawę, że telefon za ok. 800 zł pod wieloma względami nie może konkurować z produktami gigantów rynku (np. Samsung, Sony). Ogólna ocena jest jednak pozytywna.

Touch wyglądem przypomina Meizu MX5 i nie ma w tym nic złego, bo to dobrze wyglądający smartfon. UMi, podobnie jak w przypadku Irona, zastosowało metalową obudowę. Jedynie dwa elementy (nad aparatem i pod głośnikiem) są plastikowe. Pod nimi znajdują się anteny WLAN, Bluetooth, LTE i GPS. Duży, 5,5-calowy ekran zajmuje zasadniczą część przedniego panelu, a fazowana metalowa ramka dodaje temu, skądinąd niemałemu, urządzeniu lekkości. Centralnie umieszczony przycisk „Home” zawiera wbudowany czytnik linii papilarnych. Po jego bokach znajdują się przyciski pojemnościowe z podświetleniem w formie pojedynczej kropki. Przyzwyczajenie się do ich ułożenia może chwilę zająć – „Wstecz” umieszczono po prawej stronie. Na prawej krawędzi znajdziemy przyciski do sterowania głośnością i blokady. Po lewej jest natomiast slot na karty SIM i microSD. Kartę pamięci montujemy zamiennie z drugą kartą Mikro-SIM. Niestety nie ma możliwości korzystania jednocześnie z funkcji Dual-SIM i dodatkowej pamięci. Z tyłu znajdziemy obiektyw aparatu i diody doświetlające (dwie, o różnych temperaturach barwowych). Blisko dolnej krawędzi umieszczono głośnik. Ułożenie portów jest standardowe – na górze złącze słuchawek, u dołu port microUSB. Do telefonu dostępne są akcesoria takie jak hardcase zabezpieczający go przed zarysowaniami, etui (tzw. flipcover) z materiału przypominającego skórę, a także hartowane szkło 9H, które dodatkowo zwiększa odporność ekranu na uszkodzenia. Według zapewnień producenta, sam ekran pokryty jesz szkłem Gorilla Glass III. Jego wytrzymałość ma udowadniać udostępniony przez UMi film.

Zawartość opakowania Touch jest bardzo podstawowa – prócz telefonu znajdziemy tam jedynie zasilacz, kabel USB, krótką instrukcję i kluczyk do wysuwania tacki SIM. Do testów smartfon trafił z zestawem opisanych wcześniej akcesoriów.

Poprzednie modele swoich smartfonów UMi zamawiał w TCL. Przykładowo eMAX mini ze Snapdragonem to brat bliźniak Krüger&Matz; Live 3. Aktualizacje oprogramowania były zatem uzależnione od ich dostępności po stronie TCL. Jak już dziś wiemy, ani eMAX, ani eMAX mini nie doczekały się Androida 5.1. Jak zapewniają nas przedstawiciele UMi, producent od niedawna dysponuje własnym zapleczem produkcyjnym i sztabem programistów. Można się zatem spodziewać coraz lepszej jakości i częstszych aktualizacji. Jak będzie w praktyce – czas pokaże. Wypowiedzi przedstawicieli UMi znalezione w Sieci pozwalają jednak twierdzić, że Touch również pochodzi od zewnętrznego dostawcy.

Niemniej jednak model Touch wyposażony jest fabrycznie w 64-bitowego Androida 6.0 (Marshmallow). Choć nie wprowadza on rewolucyjnych zmian w stosunku do wersji 5.1, to niektóre ekrany w menu ustawień wyglądają nieco odmiennie. Warto zaznaczyć, że odkąd telefon trafił w nasze ręce, pojawiły się trzy aktualizacje jego systemu. Jego działanie nie pozostawia wiele do życzenia, wszystko działa płynnie i bez zacięć. Ma na to wpływ zarówno sam system, który już jakiś czas temu wyrósł z błędów dzieciństwa (częste zawieszanie, spowalnianie, nieoptymalne wykorzystanie pamięci), jak i specyfikacja słuchawki. Touch wyposażony jest bowiem w ośmiordzeniowy procesor wbudowany w SoC MT6753 od MediaTeka (ten sam, który znajdziemy m.in. w UMi Iron, Elephone M2 czy Meizu m2 Note) oraz 3 GB pamięci RAM (również tak samo jak Iron i Elephone M2). Pamięć ROM ma pojemność 16 GB (tutaj Elephone M2, z 32 gigabajtami, ma przewagę). Oprócz możliwości rozszerzenia jej poprzez kartę microSD o maksymalnej pojemności 128 GB, do portu USB da się też podłączyć pendrive (funkcja hosta USB). Warto też zaznaczyć, że Touch może pełnić funkcję banku energii. Wystarczy podłączyć do niego inne urządzenie za pomocą kabla OTG (niestety brak w zestawie). Duża bateria o pojemności 4000 mAh wystarczy aby awaryjnie doładować inny telefon. Świetnie sprawdza się też podczas intensywnego korzystania ze smartfonu. Podczas testów uzyskaliśmy wyniki 492 minut odtwarzania filmu (ponad 8 godzin) i ponad 705 minut surfowania po Internecie (niemal 12 godzin). W przypadku niezbyt intensywnego używania telefonu, będziemy w stanie uzyskać nawet kilka dni czuwania na jednym ładowaniu.

Wydajność wszystkich wymienionych wcześniej i wyposażonych w SoC MT6753 smartfonów jest zbliżona (jedynie Meizu m2 note wypada nieznacznie słabiej). Wynik 34495 punktów w AnTuTu może nie zachwyca, ale można go uznać za co najmniej przyzwoity. Touch osiąga znacznie lepszy wynik w benchmarku Quadrant niż Iron (o ok. 37 proc.), co najprawdopodobniej spowodowane jest lepszą optymalizacją systemu. Szybkość odczytu i zapisu do wbudowanej pamięci ROM jest bardzo przyzwoita i wynosi odpowiednio 181,7 oraz 39,4 MB/s. Transfer danych do pamięci telefonu przez kabel USB odbywa się natomiast z szybkością 21,5 MB/s. Wbudowany układ graficzny Mali-T720 nie należy do najmocniejszych na rynku, ale jego wydajność pozwala na uruchomienie wielu popularnych gier i dość płynną rozgrywkę. Jeszcze raz podkreślę, że Touch nie jest smartfonem, który może konkurować z tzw. A-brandami, ale jest to naprawdę przyzwoity telefon do codziennego użytku.

Wspomniany wcześniej Android 6.0 występuje w UMi Touch w wersji praktycznie niezmienionej. Nie znajdziemy tu żadnych niepotrzebnych aplikacji zaśmiecających system. Nawet obsługa czytnika linii papilarnych opiera się na standardowym, androidowym mechanizmie. Wśród przydatnych funkcji oprogramowania znajdziemy m.in. „Turbopobieranie” – ustawienie, które pozwala na jednoczesne wykorzystanie połączenia 3G/4G i WLAN w celu przyspieszenia pobierania danych z Sieci. Touch obsługuje też gesty. Odwrócenie telefonu ekranem w dół podczas nadchodzącego połączenia odrzuca je, podczas alarmu – wycisza go. Dodatkowo smartfon oferuje funkcję Smart Wake, która umożliwia wybudzenie go poprzez wykonanie na wyłączonym ekranie odpowiedniego gestu.

Niestety Touch, podobnie jak większość smartfonów z układami MediaTek, ma pewne ograniczenia. Rzadko zdarza się by w tanich modelach występował moduł NFC. Nie znajdziemy go również w Touch, podobnie jak jego odpowiednika – HotKnot. Zestaw wbudowanych sensorów także jest bardzo podstawowy i sprowadza się do akcelerometru i czujnika oświetlenia/zbliżenia. Brak chociażby żyroskopu, magnetometru czy czujnika położenia. Choć nie jest to zbyt uciążliwe podczas korzystania z telefonu, to brak magnetometru powoduje niekiedy dziwne zachowanie nawigacji. Mimo że pozycja GPS zwykle jest wykrywana prawidłowo, aplikacje nawigacyjne nie zawsze „wiedzą” w którą stronę się poruszamy.

 

Co do jakości dźwięku nie mamy zastrzeżeń. Zarówno ten wydobywający się z tylnego głośnika, jak i ze słuchawki, są wyraźne i dość czyste. Tylny głośnik mógłby być nieco głośniejszy. Mikrofon działa prawidłowo i nasz rozmówca także nie będzie mieć problemów ze zrozumieniem przekazu. Aparat fotograficzny, jak na telefon w tym przedziale cenowym, jest dość przyzwoity. Przy dobrym oświetleniu możemy spodziewać się całkiem niezłych wyników. Zdjęcia z lampą i przy słabym świetle nie będą pozbawione szumów, ale nie jest to akurat nic nadzwyczajnego. Mimo pewnych niedociągnięć w tłumaczeniu interfejsu i braku sensorów, Touch jest konstrukcją udaną. Jeśli szukacie niedrogiego, metalowego telefonu o niebanalnym wyglądzie, produkt UMi powinien przypaść wam do gustu. Nie spodziewajcie się jednak, że za niecałe 800 zł otrzymacie sprzęt o możliwościach Galaxy S6.

SoC

MediaTek MT6753 (8 rdzeni, 64-bit)

Układ graficzny

Mali-T720

Pamięć RAM

3 GB

Pamięć wewnętrzna /
rozszerzenie

16 GB / 128 GB

Ekran – przekątna /
rozdzielczość

5,5” / 1080×1920 pikseli

Aparat – tył / przód

13 / 5 Mpix

System operacyjny

Android 6.0 (64 bit)

Bteria

4000 mAh

WLAN / BT / GPS / NFC
/ Radio FM

tak / tak / tak / nie / tak

Wymiary (wys. ×
szer. × gr.) / Masa

154,5×76×8,5 mm / 190 g

Info

www.umidigi.com

Cena

780 zł

< poprzedni |

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse