Kategorie

2017

Dalsze wnioski z dłuższego użytkowania urządzeń.

Epson L386 w testach naszych Czytelników! Część 4

Epson L386 stanowi świetną propozycję wielofunkcyjnego urządzenia atramentowego dla użytkowników domowych, ale... co o nim sądzą nasi Czytelnicy?

28.02.2017

To już czwarty artykuł z serii testów, które będziemy sukcesywnie publikować na łamach czasopisma CHIP i na stronie CHIP.pl. W dalszym ciągu skupiamy się na początkach korzystania z Epsona L386, ale tym razem sprawdzamy opinie innych testerów. Zachęcamy Was także zapoznania się z pierwszą , drugą i trzecią częścią testu przeprowadzonego przez naszych Czytelników.

Epson L386 nie w naszych, ale w Waszych testach!

Najpierw jednak przypomnijmy cały projekt. Publikowane testy to pierwsze informacje od pięciorga Czytelników , których wybraliśmy w ramach konkursu "Przetestuj i zatrzymaj drukarkę Epson L386!" . Nie są to osoby związane z redakcją CHIP-a, mają różne zawody, różnią się też wiekiem i płcią, a także mieszkają w różnych częściach Polski. Dobieraliśmy ich w ten sposób, by zapewnić jak największą różnorodność ocen i punktów widzenia – przekonamy się więc niebawem, czy to zamierzenie okazało się skuteczne.

Epson L386 to prawdziwe urządzenie wielofunkcyjne, które oprócz wysokiej jakości wydruków oferuje także skanowanie i kopiowanie. Łączy się przewodowo lub poprzez Wi-Fi, a zintegrowany zewnętrzny system ogromnych pojemników na atrament sprawia, że drukowanie stało się niezwykle ekonomiczne. Zapas tuszu, który otrzymujemy w momencie kupna tego urządzenia powinien starczyć na wydrukowanie 13 000 stron czarno-białych lub 6500 kolorowych!

A oto, jakie wnioski z dłuższego użytkowania Epsona L386 prezentują kolejni testujący:

Ewa Paździor

Przy wykonywaniu czynności właściwych rzeczoznawcy majątkowemu drukarka, skaner, czy ksero stanowią codzienne narzędzia pracy. Bez nich sporządzenie operatu szacunkowego jest niemożliwe.

Do tej pory będąc w terenie na oględzinach nieruchomości musiałam korzystać z usług ksera czy skanowania na mieście. Problem zaczynał się gdy nieruchomość, którą wyceniałam była zlokalizowana gdzieś na peryferiach. Wówczas dokumenty okazywane mi podczas wizji lokalnej musiałam wypożyczać do skopiowania, jechać do punktu ksero, a następnie wracałam, by zwrócić je stronom postępowania. Teraz wystarczy jakieś źródło zasilania by wykonać te czynności na miejscu. Wiadomo „czas to pieniądz” zatem każda zyskana w ten sposób godzina jest wyjątkowo cenna.

 

 

Łączność Wi-Fi z funkcją Epson Connect, która pozwala na łatwiejsze codzienne drukowanie z urządzeń mobilnych okazała się niezwykle pomocna w mojej pracy .

Bardzo pozytywnie oceniam aplikację Epson, która daje swobodę korzystania z drukarki z dowolnego miejsca w dowolnej chwili. Drukowanie z Epson Connect jest bardzo łatwe. Wystarczy wysłać polecenie z telefonu komórkowego albo przez e-mail i drukarka drukuje. Aplikacja do obsługi drukarki na komputerze stacjonarnym, laptopie, tablecie i telefonie komórkowym za każdym razem działała idealnie bez żadnych problemów.

Skanowanie w wysokiej rozdzielczości 1200 dpi oraz drukowanie bez marginesów okazały się szczególnie istotne dla mnie przy mapach dostarczanych mi przez strony na oględzinach nieruchomości.

Szybkość druku czarno-białego (10 str./min.)  jest dla mnie zadowalająca. Przy druku kolorowym (5 str./min.) nieznacznie zaczynam się niecierpliwić. Głównie mam do czynienie z mapkami w kolorze dlatego mały minus za ten fakt. Plus za kolory na wydruku zgodne z rzeczywistością, wierne odwzorowanie linii.

Zdjęcia stanowiące załączniki do sporządzanego operatu wychodzą jak z profesjonalnego salonu fotograficznego. Brakuje mi jedynie opcji automatycznego drukowania dwustronnego.

Andrzej Kowalczyk

C.D.N.!

|

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse