Kategorie

Notebooki

- bardziej ultra

Dell XPS 13 L321X - bardziej ultra

Pierwszy ultrabook Dell-a to ekskluzywny produkt, który ma bezpośrednio konkurować z pierwowzorem „płaszczaków”, czyli Apple MacBook Air. Jego największą zaletą jest design i jakość wykonania. Błyszczący, ekran o bardzo cienkiej ramce pokryty jest szkłem Gorilla Glass, które zapewnia solidne

04.04.2012

Na swojego pierwszego ultrabooka Dell kazał nam czekać dość długo, ale w końcu jest i do naszego laboratorium trafił  model XPS 13 (L321X). Na pierwszy rzut oka płaska obudowa z dużym logo Dell w okręgu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot kolejny stylowy ultrabook z aluminiowym wykończeniem. Jednakże tak jest tylko z wierzchu – po obróceniu komputera spodem do góry zauważymy tworzywo sztuczne z charakterystyczną czarno-szarą szachownicą. Jest to wytrzymałe włókno węglowe, które jest lekkie i lepiej izoluje nagrzaną wnętrze notebooka od otoczenia, co ma istotny wpływ np. gdy będziemy długo trzymać laptopa na kolanach. Na pewno nie odczujemy gorąca jak w przypadku aluminiowych konstrukcji (Apple, Asus). Profil cienkiego XPS-a przypomina klinowy styl Apple, który skopiował między innymi Asus, lecz w porównaniu do 13-calowego MacBook-a Air bardziej „kontrastuje” kolorystyką. Szczególnie gdy już rozłożymy komputer naszym oczom ukaże się czarne wnętrze pokryte cienką warstwą gumy, co sprawia, że otoczenie klawiatury jest bardziej miłe w dotyku niż chłodne, metalowe u konkurentów. Bardzo wygodna i funkcjonalna jest podświetlana klawiatura z wyspowymi klawiszami. Podświetlenie klawiatury można włączyć ręcznie albo może się ono włączać automatycznie dzięki wbudowanemu czujnikowi oświetlenia.

Konstrukcja obudowy XPS-a 13 jest solidna i zapewnia odporność nawet na intensywny nacisk na pokrywę jak i na samą klawiaturę. Nic nie trzeszczy i nic się nie ugina jak w przypadku tańszych konstrukcji (np. Samsung 530U3B). Niestety w tym wszystkim nieco razi sztywność zawiasów ekranu, które są bardziej toporne w działaniu niż idealnie „pracujące” zawiasy MacBooka. Jednakże największą zaletą konstrukcji Della XPS 13 jest jego bardziej kompaktowa od konkurentów obudowa, która pomimo zastosowania ekranu 13,3-calowego, gabarytami jest zbliżona do mniejszych modeli 11,6-calowych. Osiągnięto to między innymi poprzez zastosowanie bardzo wąskiej ramki wokół ekranu. Sam ekran nie jest niestety najwyższej jakości. Podobnie jak u innych konkurentów MacBooka Air zastosowano tu standardową matrycę TN o rozdzielczości zaledwie 1366x768 pikseli. W porównaniu z ekranem produktu Apple’a, który ma rozdzielczość 1440x900 widać wyraźny spadek jakości obrazu np. podczas przeglądania zdjęć.

Wydajność zintegrowanego układu graficznego jest wystarczająca do większości standardowych zastosowań.

Testowany model wyposażono w popularny w ultrabookach procesor typu ULV – Intel Core i5-2467M taktowany zegarem 1,6 GHz. Taka jednostka najczęściej pracowała w testowanych wcześniej „tańszych” modelach ultrabooków. Natomiast konkurencyjny Apple MacBook Air 13” MC966PLA i Asus Zenbook UX31E-RY009V dysponowały nieco szybszym (1,7 GHz) procesorem Intel Core i5-2557M. Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD Graphics 3000, który z powodzeniem daje rade wszelkim typowym zadaniom do jakich przewidziano komputery tego typu – czyli praca biurowa, typowe aplikacje użytkowe, odtwarzacze multimediów oraz wszelka komunikacja i przeglądanie Internetu. Możemy się nawet pokusić o granie w mniej wymagające gry 3D, lecz o nowych tytułach i ustawianiu wysokich detali obrazu możemy zapomnieć. Ultrabook Della podobnie jak MacBook Air ma złącze mini DisplayPort dla zewnętrznego monitora. Szkoda, że producent nie zdecydował się na bardziej popularne HDMI, a w zestawie nie ma także stosownej przejściówki. Sporą wadą prezentowanego modelu jest też dostępność jedynie dwóch złączy USB. Na szczęście jedno z nich to nie przestarzałe już USB 2.0 lecz nowoczesne i szybkie USB 3.0. Mimo to mała liczba złączy USB doskwiera. Tym bardziej, że w ultrabooku Della zrezygnowano z czytnika kart SD więc użytkownicy tego popularnego nośnika zmuszeni będą wyposażyć się w czytnik oczywiście ze złączem USB.

Wewnątrz obudowy Della, podobnie jak w innych ultrabookach jest bardzo ciasno, miejsce zostało wykorzystane do granic możliwości. Znaczną jego cześć wypełnia płaska bateria. Pamięć RAM o pojemności 4 GB jest wlutowana w płytę główną. W ultrabooku Della zastosowano szybki dysk SSD (Samsung 830) w postaci płytki ze złączem mSATA. Wyróżnia się on bardzo wysoką wydajnością, zmierzona prędkość odczytu wyniosła aż 327 MB/s, dla porównania w Apple MacBook Air 13” było to „tylko” 144 MB/s. Warto podkreślić iż w przeciwieństwie do wielu innych ultrabooków zastosowano tu napęd z interfejsem SATA 6 Gb/s.

Ogólna wydajność testowanego Della XPS 13 (L321X) jest wysoka jak na ultra mobilny komputer i porównywalna z konkurentami. W teście PCMark Vantage komputer uzyskał wynik 10504 punkty. W teście graficznym 3DMark06 zintegrowana z procesorem grafika osiągnęła 4065 punktów, co jest przeciętnym wynikiem dla komputerów ze zintegrowanym układem graficznym Intela najnowszej generacji.

Wbudowana bateria, zajmująca prawie dwie trzecie wnętrza obudowy ma pojemność 6350 mAh. W czasie testów komputer pracował na własnym zasilaniu przez ponad dziewięć godzin w trybie  oszczędnym (MobileMark2007 Reader). Jest to bardzo dobry wynik wśród ultrabooków, które w naszym rankingu średnio pracują na baterii od 6 do 7 godzin. Konkurencyjny MacBook Air (MC966PL/A) rozładował się o dwie godziny szybciej, ale trzeba pamiętać że użyty podczas testów Windows 7 nie jest jego naturalnym środowiskiem pracy.

Podsumowując nowy ultrabook Della to bezpośredni konkurent MacBooka Air, który cenowo plasuje się pomiędzy pierwowzorem z logo nadgryzionego jabłka a jego „klonem” od Asusa ( ZOBACZ PORÓWNANIE ). Wykorzystanie przez producenta wysokiej jakości materiałów zapewnia nie tylko wytrzymałość i solidność, ale także wysoki komfort użytkowania. Wady takie jak jedynie dwa złącza USB, niska rozdzielczość matrycy, głośna praca pod dużym obciążeniem czy touchpad wciąż pracujący gorzej niż u Apple’a nie przesłaniają faktu, że jest do konstrukcja udana. Przydałoby się jedynie kilka poprawek. W obecnym wydaniu można go śmiał polecić osobom nie planującym wyciskać ze swojego ultrabooka maksimum wydajności i nie zajmującym się na co dzień fotografią cyfrową. Pozostali jeśli tylko dadzą się uwieść ascetycznemu wyglądowi pierwszego ultrabooka marki Dell powinni być zadowoleni. Niestety w przeciwieństwie do wielu innych ultrabooków model Della do najtańszych nie należy i to może ostatecznie zdecydować o jego popularności na naszym rynku.

Karol Kulas

< poprzedni | następny >

Zobacz także

Kategorie

© Copyright 1993-2013 Burda Communications Sp. z o.o.
Powered by Treehouse