Radar ESA Mars Express dostarczył wiarygodnych danych na temat oceanu pokrywającego część Marsa.
Ocean na Marsie
MARSIS bo tak nazywa się sonda zbiera dane na czerwonej planecie od 2005 roku. Dopiero po ponad 2 latach analiz udało się stwierdzić że na północnej części Marsa jest materiał o niskiej gęstości.
|
Jak podaje Dr. Mouginot z ESA Odczytaliśmy ten materiał jako osadowy, prawdopodobnie bogaty w lód. To wskazówka na to, że kiedyś istniał tam ocean. Od dawna ludzie wierzyli lub chcieli wierzyć w wodę na Marsie, ale dopiero teraz mamy na to konkretne dowody. Istniały w tych miejscach 2 zbiorniki wodne, jeden 4 miliardy lat temu kiedy planeta była zdecydowanie cieplejsza oraz 3 miliardy lat temu kiedy lód pod ziemia stopniał pod wpływem dużego uderzenia w powierzchnie planety. Spowodowało to odpływ wody w niższe warstwy. Przewodzący zespołem z IPAG Włodek Kofman podaje MARSIS spenetrował dość głęboko warstwy ziemi, odsłaniając 60-80 metrów powierzchni. Dzięki tak głębokiemu skanowaniu jesteśmy wstanie zauważyć dowody na materiał osadowy i lód. Według doktora Mouginot ocean był przejściowym zjawiskiem, trwającym nie dłużej niż milion lat, co nie pozwoliłoby na stworzenie życia na Marsie. W celu odnalezienia dowodów na istnienie życia na tej planecie, trzeba sięgnąć głębiej w historie planety, kiedy woda na cieplejszej wtedy planecie stwarzała warunki na powstanie organizmów. Kolejne informacje pozwalają nam układać tego „puzzla”, ale najważniejsze pytanie ciągle pozostaje, gdzie się podziała cała woda? |


KUP NAJTANIEJ
> Niektore planety byly kiedys ziemia. Nasza tez to czeka !!!
"To interesujące co pan mówi, a co na to lekarze?" ;-)
Może i średnia temperatura to -63°C, to z tego co wiem to na równiku jest 20°C na plusie, kiedy średnie letnie temp. w Polsce to od 17°C do 19°C (źródło Wikipedia), więc wcale nie jest tak źle.
"Przecież nasi potomkowie żyli kiedyś na Marsie."
To znaczy, że nasi potomkowie cofnęli się w czasie o te 4 miliardy lat? hahahaha
Jak się dorobię wnuków to spuszczę im manto za to że wyemigrują na Marsa.
A co na to mówi lekarz?
Fajnie sobie tak pofilozofować